Memo Paris Flam – Ciepło domowego ogniska pośród norweskich fiordów
Zainspirowany norweską wioską Flam, położoną głęboko w sercu fiordów, ten zapach z 2021 roku to olfaktoryczny obraz kontrastu: mroźnego, arktycznego powietrza i przytulnego wnętrza skandynawskiej chaty. Philippe Paparella-Paris stworzył kompozycję, która jest jednocześnie magnetyczna i kojąca. To perfumy, które pachną jak słońce odbijające się od śniegu, gdy Ty siedzisz owinięty w kaszmirowy koc z filiżanką ciepłego napoju w dłoni.
Dlaczego Flam to zapach, który emanuje harmonią?
Świetliste, ziołowe otwarcie: Zapach otwiera się czystą, wręcz krystaliczną dawką bergamotki i pomarańczy, które zostają natychmiast wygładzone przez szałwię muszkatołową. To wejście jest rześkie jak powiew północnego wiatru, ale od początku zapowiada coś znacznie głębszego.
Upojny, biały środek: Sercem kompozycji jest jaśmin wielkolistny. W Flam jaśmin nie jest duszny ani zbyt ekspansywny – jest czysty, świetlisty i nasycony słońcem. To nuta, która łączy chłód otwarcia z nadchodzącym ciepłem bazy, tworząc niesamowitą, kwiatową przestrzeń.
Kaszmirowy, waniliowy fundament: Baza to esencja przytulności (słynne hygge). Absolut wanilii z Madagaskaru, fasolka tonka i drewno kaszmirowe tworzą miękką, słodką otoczkę. Kluczowy jest tu Ambrettolide – nowoczesne, roślinne piżmo, które w połączeniu z cedrem i bursztynem sprawia, że zapach wtapia się w skórę, stając się niezwykle komfortowy i trwały.
Dla kogo i na jaką okazję?
Memo Paris Flam to idealny wybór dla osób szukających zapachu, który balansuje między świeżością a słodyczą. To doskonały kompan na każdą porę roku – zimą otula swoim waniliowym ciepłem, a latem uwodzi słonecznym jaśminem. Jest to zapach bezpieczny, elegancki i niesamowicie komplementogenny. Pozycja obowiązkowa dla fanów wanilii, jaśminu i „puszystych”, piżmowych wykończeń.







































